<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"><channel><title><![CDATA[Papiery wartościowe, GPW - analiza techniczna akcji]]></title><description><![CDATA[Teksty]]></description><link>http://www.fwig20.pl/</link><copyright><![CDATA[Copyright Papiery wartościowe, GPW - analiza techniczna akcji]]></copyright><item><title><![CDATA[FWIG20 9 Marzec]]></title><description><![CDATA[Dzisiejsza sesja była już mniej senna od poprzedniej, ale i tak spokojna. Ogólny przebieg notowań była stabilny, do godziny 11 obserwowaliśmy niewielkie spadki - skutek wczorajszego wysokiego fixingu - a od godziny 11 do otwarcia sesji w Stanach praktycznie indeks stał w miejscu, pod koniec notowań udało się zniwelować część spadków, co przyczyniło się do   neutralnej wymowy   dzisiejszej świeczki z wydłużonymi cieniami. Technicznie nadal bez zmian, jedynie warto zwrócić uwagę na obroty, które od dłuższego czasu maleją, sugerując, że nie jest to silny trend wzrostowy. Jako ciekawostkę, warto poruszyć jedną z interpretacji fal Elliotta na fwig20, według, której zrobiliśmy fale nr 4 w formie zygzaka (abc), a w tej chwili robimy pod-fale 4 w fali 5, która niedługo powinna się zakończyć i rozpoczniemy atak na szczyt. Proszę pamiętać, że to jest tylko jedno z kilku rozrysowań fal na futures, według mnie najbardziej prawdopodobne i wniosek jaki można wyciągnąć, to taki, że powinniśmy co najwyżej lekko naruszyć szczyt, po czym rozpocząć głębsze spadki. Oczywiście nie jest to tzw. "pewniak", ale mimo wszystko jest to bardzo cenna informacja, która ostrzega nas przed zbytnią euforią w przypadku przebicia szczytów. Jeśli chodzi o dane makroekonomiczne, to dzisiaj praktycznie nie było żadnych ważniejszych publikacji. Za to jutro będzie z czego wybierać, dlatego spodziewam się większych wahań podczas sesji i zalecam dużą ostrożność.      
Na interwale godzinowym, sytuacja uległa małemu pogorszeniu, głównie przez   wybicie się dołem z krótkoterminowego kanału wzrostowego,   co ciekawe, kurs zamiast spadać, to rozpoczął konsolidację, co zgadzałoby się z zasadami Elliotta, według których fale nr 4 są najczęściej trendem boczny, inaczej mówiąc korektą płaską. Jeśli okaże się to prawdą, to należy oczekiwać wybicia górą z tej konsolidacji. Z drugiej strony, wskaźniki generują coraz większą dywergencję, ale jeśli takie zachowanie będzie kontynuowane, to dojdzie do takiego paradoksu, że kurs będzie stał w miejscu, a wskaźniki za ten czas ulegną "schłodzeniu", inaczej mówiąc, wzrosty nadal będą mogły być kontynuowane, pod warunkiem, że sytuacja w Stanach na to pozwoli. Najbliższe wsparcie to okolice   2350 pkt  , a najbliższy opór to   2413 pkt.      
Podsumowując, jak na razie indeksy nie chcą za bardzo spadać, dlatego obecna korekta przyjmuje kształt trendu bocznego. Jeśli sytuacja zewnętrzna będzie korzystna, to jeszcze w tym tygodniu zobaczymy wybicie górą, w przeciwnym wypadku należy oczekiwać korekty w okolice 2300 pkt i technicznie dopiero przebicie tego poziomu wygeneruje silny sygnał sprzedaży.      Sesja w USA:   Dzisiejsza sesja po raz kolejny zakończyła się na plusie. Co ciekawe S&P od lokalnego dołka wzrósł prawie 10%, a dokonało się w około miesiąc, jest to tempo nie do utrzymania w dłuższym terminie, aczkolwiek na razie nie widać oznak zakończenia tego trendu wzrostowego. Dzisiejsza świeczka ma charakter   lekko pro wzrostowy  , chociaż jej górny cień mocno "straszy" i może wpłynąć niekorzystnie, ale tak naprawdę dopiero wybicie się dolem z klina wygeneruje sygnał sprzedaży, warto dodać, że powstały klin jest zniżkujący, czyli ma charakter   pro spadkowy  , ale do jego zakończenia będziemy musieli jeszcze zaczekać. Najbliższy opór to ostatni szczyt (1150 pkt), a najbliższe wsparcie to połowa dzisiejszej świeczki (1138 pkt).    
Reasumując, jutrzejsze otwarcie na GPW powinno być neutralne, ze względu na słabą końcówkę notowań w Stanach. Technicznie wydaje się, że będziemy kontynuowali korektę płaską (konsolidację), chyba, że jutrzejsze dane makroekonomiczne zepsują atmosferę. ]]></description><pubDate>Tue, 09 Mar 2010 18:02:17 +0000</pubDate><link>http://www.fwig20.pl/home/fwig20-9-marzec/</link><guid>http://www.fwig20.pl/home/fwig20-9-marzec/</guid></item><item><title><![CDATA[FWIG20 8 Marzec]]></title><description><![CDATA[Dzisiejsza sesja, prócz początkowej luki w górę, oraz końcowemu fixingowi, nie była zbyt ciekawa. Dzienne wahania to zaledwie 30 pkt - bardzo mało, biorąc pod uwagę to, że przez ostatni miesiąc różnica pomiędzy maksimum, a minimum sesji była większa niż 50 pkt. Skutkiem tej sennej atmosfery było powstanie małej czarnej świeczki z wydłużonym dolnym cieniem o   neutralnym charakterze  . Co ciekawe, dzisiejsza czarna świeczka była pierwszą od ponad 2 tygodni, oznacza to, że przez ostatni czas byki były na tyle silne, że nie dopuściły ani raz do zamknięcia poniżej otwarcia.
Co do pozostałych aspektów technicznych, to praktycznie nic się nie zmieniło, dlatego też dużo będzie zależało od dzisiejszej sesji w Stanach, gdzie indeksy są już bardzo mocno wykupione, ale wciąż bronią najbliższych wsparć i na razie nic nie wskazuje na zakończenie dnia ze sporym minusem. Dzisiaj praktycznie nie było żadnych ważniejszych danych makroekonomicznych, jedynie warto zwrócić uwagę na produkcję przemysłową w Niemczech, która okazałą się gorsza od oczekiwań, ale inwestorzy jak zwykle tłumaczą to sobie srogą zimą, ciekawe co będą mówić np. w lecie. Na walutach było dzisiaj bardzo spokojnie - jak nigdy, jedynie kurs eur/usd koło godziny 17 rozpoczął spadek, ale tutaj prawdopodobnie realizuje się scenariusz zygzaka X, o czym pisałem we wczorajszej analizie eur/usd.    
Na interwale godzinowym również bez większych zmian. Kurs wciąż porusza się w krótkoterminowym kanale wzrostowym, którego dolne ograniczenie było dzisiaj skutecznym wsparciem. Sugerując się wskaźnikami, które od kilku dni generują negatywną dywergencję, można przypuszczać, że spadki nastąpią lada chwila, ale proszę pamiętać, że wskaźniki często dają mylne sygnały i   dopiero wybicie się dołem z tego kanału wzrostowego wygeneruje sygnał sprzedaży.    Najbliższe wsparcie to rejony   2380 pkt  , a najbliższy opór to wciąż 2400 pkt (nie został przebity w cenie zamknięcia) oraz okolice   2420 pkt.      
Podsumowując, sesja była bardzo spokojna i teoretycznie nie wnosi żadnych nowych informacji, dlatego trzeba się skupić na obserwacji notowań za oceanem, ponieważ Amerykanie jako pierwsi powinni wygenerować sygnał sprzedaży.      Sesja w USA:   Nad dzisiejszą sesją w Stanach nie ma co się rozpisywać, ponieważ dosłownie nic się nie działo. Widać to wyraźnie po dzisiejszej świeczce doji z bardzo krótkimi cieniami, która może oznaczać początek dystrybucji jak i korektę płaską. Biorąc pod uwagę to, że za tydzień wygasa marcowa seria instrumentów pochodnych oraz to, że mimo mocnego piątkowego wzrostu inwestorzy w ogóle nie chcieli pozbywać się akcji, nie spodziewałbym się większych ruchów na indeksach, dlatego przypuszczam, że USA będzie powoli (być może kilka punktów dziennie) wspinała się do góry.    Reasumując, sesja za oceanem, będzie miała neutralny wpływ na jutrzejsze otwarcie GPW, które ze względu na wysoki fixing powinno być lekko na minusie. Ogólny przebieg notowań prawdopodobnie będzie przypominał konsolidację z tendencją wzrostową.]]></description><pubDate>Mon, 08 Mar 2010 18:18:12 +0000</pubDate><link>http://www.fwig20.pl/home/fwig20-8-marzec/</link><guid>http://www.fwig20.pl/home/fwig20-8-marzec/</guid></item><item><title><![CDATA[EUR/USD 1-5 Marzec]]></title><description><![CDATA[Ostatni tydzień dla tej pary walutowej nie był zbyt ciekawy. Zgodnie z     poprzednią analizą     zakończyła się pod-fala 5 fali 3, która była trójkątem ukośnym końcowym (Ending Diagonal), a mówiąc potocznie, klinem, z którego wybicie nastąpiło górą. W poprzednim artykule napisałem, że spodziewam się wzrostów w rejony 1,38 jako falę nr 4 (tam też się znajduje fala nr 4 niższego rzędu, a według Elliotta, właśnie ta fala często zatrzymuje korekty), jak na razie nie udało się osiągnąć tego poziomu (high z tego tygodnia to 1,3735), ale wszystko wskazuje na to, że   nie zakończyliśmy jeszcze kształtowania wspomnianej fali korygującej.   Głównym powodem jest czas trwania fali, który w chwili obecnej wynosiłby tylko 4 dni, jest to stanowczo za mało, biorąc pod uwagę, że fala 3 trwała 34 dni, a fala 2, 13 dni. Oczywiście według teorii nie ma żadnych przeszkód na to, aby fala 4 trwała tak krótko, ale w przypadku jej szybkiego zakończenie, fala 5 musiałaby być załamana, co nie pasowałoby do tak silnego trendu spadkowego, dlatego przypuszczam, że fala 4 będzie trwała jeszcze 4 lub 9 dni, tak aby jej całkowity czas trwania wynosił 8 lub 13 dni. Wspomniana teza oznaczałaby, że będziemy mieli do czynienia z podwójnym zygzakiem (typu WXY), który prawdopodobnie będzie korektą płaską (stosując zasadę zmienności, która mówi, że jaka fala 2 była trójkątem, to fala 4 powinna być korektą płaską). W tej chwili najprawdopodobniej zakończyliśmy pierwszy zygzak jako fala W i jesteśmy w połowie fali Y, która powinna zatrzymać się w rejonach ostatniego dna, co oznaczałoby, że   na początku przyszłego tygodnia zobaczymy test rejonów 1,34-5  , udana obrona tych poziomów potwierdzi wspomnianą tezę i najprawdopodobniej rozpoczniemy kształtowanie drugiego zygzaka. I tutaj zaczynają się większe problemy, ponieważ drugi zygzak jako fala Y może mieć dowolną strukturę, czyli albo korekta zwykła typu ABC, albo korekta płaska również ABC, albo trójkąt ABCDE(w tym wypadku nie działa zasada zmienności w stosunku do fali 2, ponieważ fala Y jest tylko pod-falą 4). 

    
Zacznijmy od pierwszej struktury, czyli zygzaka. Moim zdaniem jest najbardziej prawdopodobny scenariusz dlatego zamieściłem go na wykresie, na którym wyraźnie widać, że fala C powinna zakończyć się w rejonach 1,38 tak jak pisałem, jedyną kwestią pozostaje budowa pod-fal zygzaka, które na rysunku mają taką formę, że fala A i B to również zygzak (abc), a fala C jest wydłużona w postaci struktury 5-cio falowej. Niestety w tej sytuacji trudno jednoznacznie określić jak dokładnie będzie wyglądał ten zygzak (Y), ponieważ jedyna zasada jaka może nam pomóc, to zasada zmienności, według której pierwszy zygzak (W) składał się z pod-fal ABC, które również były zygzakami (abc), więc pod-fale zygzaka Y, nie powinny mieć takiej samej struktury, ale kombinacji jest wiele, między innymi takie, że pod-fala AwY będzie składała się 5-ciu pod-fal, a np. pod-fala C będzie zygzakiem. Lecz wszystkie możliwości skłaniają się ku tej samej tezie - podwójny zygzak WXY - jedyna różnica jest taka, że w przypadku bardziej rozbudowanego zygzaka Y, cała fala 4 może trwać dużo dłużej, a to może być cenną wskazówką dla inwestora.    
Jeśli chodzi o drugi wariant, którego nie zamieściłem na wykresie, czyli korekta płaska, to sytuacja wiele się nie zmienia. Jedyna różnica to taka, że fala BwY zakończy się w okolicach ostatniego dna(1,34-5), a fala CwY w okolicach ostatniego szczytu (1,37), inaczej mówiąc, cała fala 4 przyjmie kształt konsolidacji (w przypadku pierwszego wariantu, fala 4 przyjmie kształt spodka). W przypadku ostatniego wariantu, czyli trójkąta, sytuacja znacząco się skomplikuje, ponieważ może to być zarówno trójkąt symetryczny, rozszerzający się, jak i prostokątny. Ale według mnie ta struktura jest najmniej prawdopodobna, dlatego nie będę się nad nią rozpisywał.    
Podsumowując, wnioski jakie można wyciągnąć to takie, że:  
- kurs wciąż znajduje się w długoterminowym trendzie spadkowym z zasięgiem w okolicach 1,18 (o czym więcej pisałem w     tej analizie    )  
- obecne odbicie to fala 4, która przeważnie przyjmuje kształt konsolidacji, dlatego też nie należy oczekiwać wzrostów większych niż w rejony 1,38 (chociaż teoretycznie zasięg może być większy, ale jest to bardzo mało prawdopodobne)  
- fala nr 4 zbliża się ku końcowi, ale jeśli na początku tygodnia uda się wybronić ostatnie dno to fala może potrwać jeszcze co najmniej 4 dni, w przeciwnym wypadku rozpoczniemy fale nr 5, która prawdopodobnie będzie załamana (czyt krótka).     
Na koniec dodam tylko, ze moje rozrysowanie fal jest przykładowe i według mnie najbardziej prawdopodobne, ale proszę pamiętać, że sytuacja z dnia na dzień ulega zmianie i moja koncepcja może ulec przekształceniu, ale gdyby się tak stało, to postaram się jak najszybciej ją zaktualizować.]]></description><pubDate>Sat, 06 Mar 2010 17:16:43 +0000</pubDate><link>http://www.fwig20.pl/home/eurusd-15-marzec/</link><guid>http://www.fwig20.pl/home/eurusd-15-marzec/</guid></item><item><title><![CDATA[ORBIS 5 Marzec]]></title><description><![CDATA[AT Orbis
Zakres : 20/ 4 m.
Interwał : Tygodniowy / Dzienny 

Orbis znajduje się w 3 miesięcznym trendzie spadkowym niższego rzędu oraz 3 letnim trendzie spadkowym wyższego rzędu. Jednak formacje świecowe na wykresach dziennych i tygodniowych oraz sygnały kupna na większości oscylatorów wskazują na możliwą zmianę trendu niższego rzędu. Na początku chciałbym omówić formacje świecową na wykresie dzienny, która rozpoczęła moim zdaniem zmianę trendu. DiNapolii nazywa ją formacją torów kolejowych. W przypadku orbisu nie jest ona idealna gdyż pomiędzy korpusami przeciwnych świec znajduje się nagrobek nie mniej jednak luka hossy po białym marobuzu nadaje tej formacji podwójną siłę. Na wykresie tygodniowym (patrz prawa strona prtscr) również widać dwie pro wzrostowe formacje: równego dna oraz objęcia hossy. Obydwie zapowiadają silne wzrosty a w połączeniu z wygenerowanymi sygnałami kupna na RSI i STS mogą być idealnym prognostykiem. Pewien znak zapytania pojawia się właśnie teraz czyli w momencie testowania oporu na poziomie 36,70 zł gdzie znajduje się zniesienie 23,6% fali spadkowej z 57 zł oraz linia parabolic SAR. Wracając do wykresu dziennego nie można ominąć bardzo istotnego sygnału kupna wyznaczonego przez dwie szybkie średnie kroczące 15 i 30 sesyjną (szybsza średnia 15 przebiła od dołu wolniejszą 30) a wszystko to działo się nad luką wzrostową z dnia 10.02.2010. Ciekawie również wygląda sytuacja na oscylatorze RSI który bliski jest przebicia ostatniego szczytu a to znaczy że będziemy mieć do czynienia z dywergencją. Nie mniej jednak nie można obojętnie przejść obok oporu przy którym znajduje się kurs (36,50) gdyż jest on istotny z punktu zgęszczenia zniesień dwóch fal spadkowych 23,6% wyższego rzędu oraz 38,2% niższego rzędu oraz EMA 50 i sygnały sprzedaży na STS. Jest to jednak ujęcie krótkoterminowe i bardziej przekonuje mnie możliwa dywergencja na RSI niż ewentualny podwójny szczyt na tym oscylatorze. Przełamanie oporu powinno doprowadzić do ataku na okrągły poziom 40 zł który jest istotny z 3 powodów. Po 1 przebiega tam linia trendu spadkowego niższego rzędu, po 2 przebiega tam SK 100 sesyjna a po 3 znajduje się tam zgęszczenie dwóch zniesień fal spadkowych 38,2% oraz 61,8%. Jeżeli uda się go pokonać to przystankiem w drodze na 57 zł może być jeszcze  poziom 45,50 zł. W przeciwnym razie (obrona oporu 36,50 zł) nie powinna jeszcze przekreślić szans byków gdyż istotne wsparcie będą tworzyć dwie równoległe linie SK15 oraz parabolic SAR. Reasumując uważam że na chwilę obecną nie ma przesłanek do testowania nowego minimum a wiele czynników wskazuje na możliwość kontynuacji wzrostów. 
]]></description><pubDate>Sat, 06 Mar 2010 15:55:24 +0000</pubDate><link>http://www.fwig20.pl/gpw/orbis-5-marzec/</link><guid>http://www.fwig20.pl/gpw/orbis-5-marzec/</guid></item><item><title><![CDATA[FWIG20 5 Marzec]]></title><description><![CDATA[Dzisiejsza sesja po raz kolejny zakończyła się na plusie ( na wykresie powstała szósta biała świeczka). Warto podkreślić, że od samego dołka indeks wzrósł o ponad 10% w niecałe 2 tygodnie. To bardzo dużo, biorąc pod uwagę to, że czynniki makroekonomiczne nie uległy aż tak dużej poprawie, widać to wyraźnie po dzisiejszych danych (głównie mam na myśli stopę bezrobocia w USA), które okazały się nieznacznie lepsze od oczekiwań. Ale niestety giełda nigdy nie zachowuje się racjonalnie i tutaj dużo większą rolę mają czynniki związane z psychiką ludzką, a mówiąc prościej - rynek będzie szedł w górę, dopóki większość widzi spadki, a niestety w bieżącym tygodniu praktycznie wszyscy "polowali" na S, a tylko nieliczni posiadali pozycje L. Idąc dalej tym tropem można wywnioskować, że   spadki pojawią się dopiero wtedy, jak większość zacznie mówić o powrocie do wzrostów   - być może stanie się to już w przyszłym tygodniu. Jeśli chodzi o czynniki techniczne to nie uległy zmianie. Na wykresie powstała silnie   pro wzrostowa biała świeczka z wydłużonym dolnym cieniem  , która dodatkowo przebiła ważny opór w postaci 61,8% zniesienia Fibonacciego, ale niestety nie udało się pokonać poziomu 2400 pkt, może stanie się to w przyszłym tygodniu. Jedynym niepokojącym czynnikiem są obroty, które wcale nie są tak duże. Przypomina to sytuację z jesieni roku 2007, gdzie indeksy po równie gwałtownym spadku zrobiły nowe szczyty na malejącym obrocie, co się później okazało tylko fałszywym sygnałem i wszystko wskazuje na to, że podobnie będzie i tym razem tzn. - wzrosty na nowe szczyty, aż wszyscy uwierzą w powrót hossy, a później gwałtowny spadek. Oczywiście jest to wizja trochę na wyrost, ale jak na razie, najbardziej prawdopodobna.     
Na interwale godzinowym sytuacja uległa poprawie, a właściwie przekształceniu. Chodzi mi głównie o wczorajsze przebicie linii krótkoterminowego kanału wzrostowego, które zostało zignorowane przez inwestorów (chociaż było bardzo ważne). Głównym powodem takiego przebiegu wydarzeń, była presja wzrostów ze strony Zachodnich parkietów, oraz zwrócenie uwagi na znacznie mniejszy kanał wzrostowy, który widać na obecnym wykresie. Sugerując się obecnym stanem technicznym, można powiedzieć, że   nadal wszystko przemawia za wzrostami   (wzrost obrotów podczas końcowego wybicia), nawet wykupione wskaźniki, które lada chwila mogą wygenerować ponownie sygnał kupna. Jedyną przeszkodą jest górne ograniczenie kanału wzrostowego, co może się przyczynić do poniedziałkowego otwarcia z   małą luką w dół  , ale ogólny przebieg notowań powinien być pozytywny, chyba, że USA sprawi nam negatywną niespodziankę. Na koniec chciałbym zwrócić szczególną uwagę na   rosnący LOP  , który sugeruje, że za stroną popytu nie stoją już zamykający swoje stratne pozycje posiadacze pozycji S, a "prawdziwy" kapitał. Mówiąc inaczej, inwestorzy powoli przekonują się do wzrostów.    
Podsumowując, jeśli tylko sesja w Stanach zakończy się na tym poziomie co teraz (a wszystko wskazuje, że zamknięcie będzie jeszcze wyżej) to poniedziałkowa sesja powinna być równie optymistyczna co dzisiejsza, ale proszę pamiętać, że krótkoterminowo rynek jest na tyle mocno wykupiony, że nawet niewielki impuls spadkowy wywoła korektę wzrostów (piszę korektę, ponieważ w średnim terminie nadal powinniśmy zobaczyć wzrosty).      Sesja w USA:   Nad dzisiejszą sesją w Stanach również nie będę się rozpisywał, ponieważ sytuacja od kilku dni jest taka sama - pro wzrostowa. Dzisiaj dodatkowo powstała duża biała świeca z luką w górę, która w razie czego będzie silnym wsparciem. Po takiej świeczce   wzrosty powinny być kontynuowane  , a biorąc pod uwagę to jak opory szybko zostały pokonane można być praktycznie pewnym nowych szczytów, co oznaczałoby, że wzrosty, które trwają już od prawie roku należy potraktować jako strukturę 5-cio falową, czyli impuls, a nie jak do tej pory uważano, zygzak. Jest to duża zmiana, ponieważ całkowicie oddala widmo nowego krachu, a najgorszy scenariusz który może powstać, to taki, że dopiero teraz kończymy fale A, co oznaczałoby, że przed nami fala B, która może spaść w rejony 950 pkt, a następnie fala C (wzrostowa), która może również trwać rok i dopiero po utworzeniu tej fali możemy spodziewać się większych spadków, ale to oznaczałoby, że "hossa" potrwa jeszcze co najmniej 1,5 roku. Oczywiście do potwierdzenie tej tezy będzie potrzebne zrobienie nowych szczytów, dopóki tak się nie stanie wspomnianą teorię należy traktować jako zwykłą ciekawostkę.    
Reasumując, dzisiejsza sesja w Stanach będzie miała pozytywny wpływ na poniedziałkowe notowania GPW, ale proszę być ostrożnym, ponieważ krótkoterminowo na rynkach można spodziewać się niewielkiej korekty, zwłaszcza, że wskaźniki są mocno wykupione, lecz w dłuższym terminie dopiero przebicie dolnego ograniczenia kanału wzrostowego na S&P spowoduje większe spadki, a jak na razie nie oczekiwałbym tego.]]></description><pubDate>Fri, 05 Mar 2010 18:40:37 +0000</pubDate><link>http://www.fwig20.pl/home/fwig20-5-marzec/</link><guid>http://www.fwig20.pl/home/fwig20-5-marzec/</guid></item><item><title><![CDATA[FWIG20 4 Marzec]]></title><description><![CDATA[Dzisiejsza sesja należała do jednych z najspokojniejszych, nie licząc końcówki, w której byki przestraszyły się niewielkiego cofnięcia w USA i postanowiły na chwilę zrezygnować z kupowania akcji. Taki nagły spadek w końcówce notowań przyczynił się do powstania   pro spadkowej świeczki z wydłużonym górnym cieniem  , ale biorąc pod uwagę niewielki obrót to nie ma czym się przejmować. Sytuacja ulegnie znacznemu pogorszeniu dopiero wtedy, gdy S&P spadnie poniżej 1100 pkt, ale póki co radzi sobie nie najgorzej. Niestety nie udało się pokonać (w cenach zamknięcia) oporu na 2380 pkt, który pokrywał się z 61,8% zniesienia Fibonacciego, co może sprowokować rynek do niewielkiej korekty ostatnich wzrostów, ale jak już pisałam, do większych spadków będzie potrzebna nam "pomoc" USA. Dzisiaj poznaliśmy trochę publikacji makroekonomicznych, ale większość z nich okazała się zgodna z przewidywaniami, więc teoretycznie dominowały tylko emocje. Pozostając jeszcze przy sytuacji zewnętrznej, warto podkreślić, że w ostatniej godzinie mocno spadł kurs eur/usd, jak na razie można to potraktować jako korektę wczorajszych wzrostów, ale proszę pamiętać, że długoterminowo owa para wciąż znajduje się w trendzie spadkowym, co może mieć wpływ na rynek akcji (chociaż ostatnio korelacja została zachwiana).    
Na interwale godzinowym sytuacja uległa małemu pogorszeniu, głównie poprzez   przebicie dolnego ograniczenia krótkoterminowego kanału wzrostowego.   Ten incydent, może przyczynić się do spadków w rejony najbliższych wsparć, którymi są poziomy 2330 pkt i   2300 pkt   - ten rejon jest wyjątkowo silny i gdyby miała to być tylko korekta wzrostów, to   kurs nie powinien spaść poniżej tego wsparcia.   Wskaźniki dopiero co wygenerowały   sygnał sprzedaży  , tak więc spadki mają szanse się urzeczywistnić, jedyna przeszkoda to malejący obrót i sesja w Stanach.    
  Sesja w USA:   Dzisiejsza sesja w Stanach była bardzo optymistyczna. Zaczęło się inaczej niż zwykle, czyli od spadków, ale za to końcówka była wyśmienita, co skutkowało powstaniem pro wzrostowej białej świeczki, która   zanegowała formację spadającej gwiazdy.   Teoretycznie na tym można zakończyć komentarz, ponieważ zamknięcie powyżej 1120 pkt   otworzyło drogę na szczyty   i dopiero   przebicie dolnego ograniczenia krótkoterminowego kanału wzrostowego wygeneruje sygnał sprzedaży  , w przeciwnym wypadku należy liczyć się z atakiem na 1150 pkt.    
Reasumując, sesja za oceanem będzie miała pozytywny wpływ na GPW, a biorąc pod uwagę spadki pod koniec notowań, to jutro należy oczekiwać   otwarcia z luką w górę.   Jeśli sytuacja zewnętrzna będzie korzystna, to można spodziewać się próby przebicia 2400 pkt.]]></description><pubDate>Thu, 04 Mar 2010 18:06:01 +0000</pubDate><link>http://www.fwig20.pl/home/fwig20-4-marzec/</link><guid>http://www.fwig20.pl/home/fwig20-4-marzec/</guid></item><item><title><![CDATA[FWIG20 3 Marzec]]></title><description><![CDATA[Dzisiejsza sesja była już czwartą z kolei, która zakończyła się na plusach i może wydawać się to trochę zaskakujące, ale jak na razie nic nie wskazuje na zakończenie tej serii wzrostów, zwłaszcza, że początek sesji w USA jest wyśmienity dla byków (wciągu pierwszej godziny udało się pokonać opór na 1125 pkt). Co do GPW to jedyny aspekt, który martwi to małe obroty, które sugerują, że   siła kupujących jest coraz słabsza   (wciąż są to inwestorzy zamykający stratne pozycje S o czym świadczy malejący LOP, chociaż na fixingu było inaczej o czym napiszę później). Ale biorąc pod uwagę fakt, że dzisiaj   została przebita średnia 45 dniowa   i to, że wskaźniki są w silnie pro wzrostowym ułożeniu, należy być praktycznie pewnym ataku na   2400 pkt   i od przebicia tego poziomu będzie zależała próba zrobienia nowych szczytów.     
Jeśli chodzi o dane makroekonomiczne, to dzisiaj światło dzienne ujrzało sporo publikacji, praktycznie większość z nich była lepsza od oczekiwań, a te które okazały się gorsze i tak zostały zinterpretowane pozytywnie, na mocy zasady "Ben nie podniesie stóp", co tylko potwierdza, że rynek jest nastawiony na wzrosty. Dzisiaj dodatkowo chciałbym poruszyć kwestię pary eur/usd, na której idealnie sprawdził się scenariusz opisany w weekendowej analizie, gdzie pisałem o wzrostach w rejony 1,38 jako fala nr 4, więc jak na razie, sytuacja zewnętrzna sprzyja bykom.    
Wracając do GPW, to na interwale godzinowym sytuacja bez zmian. Kurs wciąż porusza się w   krótkoterminowym kanale wzrostowym  . Dzisiejsze małe obroty mogły wyniknąć z faktu, że   przez większą część sesji realizowaliśmy korektę płaską na malejącym obrocie  , dopiero podczas końcowego wybicia wolumen gwałtownie wzrósł, a wraz z nim liczba otwartych pozycji, co pozwala przypuszczać, że   optymistów powoli przybywa  , ale jak na razie nadal za stroną popytu stoją inwestorzy zamykający pozycje S. Wskaźniki są dosyć mocno wykupione, ale jeszcze nie wygenerowały sygnału sprzedaży, tak więc jeśli USA nie zaskoczy negatywnie to jutro powinniśmy kontynuować wzrosty i dopiero przebicie dolnego ograniczenia krótkoterminowego kanału wzrostowego wygeneruje sygnał sprzedaży. Najbliższy opór to 61,8% zniesienia Fibonacciego - 2380 pkt, ale tak naprawdę dopiero poziom 2400 pkt będzie wyzwaniem dla byków. Najbliższe wsparcie to oczywiście połowa dzisiejszej świeczki - 2353 pkt.    
Podsumowując, technicznie wciąż dominuje popyt i wszystko wskazuje na to, że podobnie będzie jutro, ale po raz kolejny ostrzegam przed zbytnim angażowaniem się, ponieważ krótkoterminowo rynek jest już dosyć mocno wykupiony.      Sesja w USA:   Dzisiejsza sesja była bardzo podobna do wczorajszej, dlatego nie będę się rozpisywał. Niestety sytuacja nadal jest niepewna, z jednej strony   nie udało się potwierdzić wczorajszej formacji spadającej gwiazdy  , ale z drugiej strony dzisiejsza świeczka ma bardzo podobną wymowę, a biorąc pod uwagę jej czarny korpus można powiedzieć, że   spadki będą kontynuowane   co najmniej do okolic   1112 pkt  , gdzie się znajduje silne wsparcie - przebicie tego poziomu spowoduje wyprzedaż do okolic dolnego ograniczenia kanału wzrostowego i dopiero przełamanie tej linii wygeneruje sygnał sprzedaży.    
Reasumując, dzisiejsza sesja w USA powinna mieć negatywny wpływ na jutrzejsze notowania GPW, ale nie spodziewałbym się przełomu, aż do otwarcia sesji w Stanach - jeśli u nich spadki zostaną potwierdzone to można oczekiwać zejścia w rejony 2300 pkt.]]></description><pubDate>Wed, 03 Mar 2010 18:52:36 +0000</pubDate><link>http://www.fwig20.pl/home/fwig20-3-marzec/</link><guid>http://www.fwig20.pl/home/fwig20-3-marzec/</guid></item><item><title><![CDATA[FWIG20 2 Marzec]]></title><description><![CDATA[Dzisiejsza sesja zgodnie z oczekiwaniami była bardzo optymistyczna, przypuszczam, że zaskoczyła nawet niektórych "Elkowiczów". Ogólny przebieg notowań był "zdrowy" - tzn. bez większych wahań, tylko stabilne wzrosty. Powstała świeczka ma wymowę   silnie pro wzrostową  , głównie dzięki ogromnemu obrotowi, który potwierdził siłę popytu (chociaż tak naprawdę po stronie kupujących stali inwestorzy zamykający stratne pozycje S, o czym świadczy   malejący LOP  ). Dzisiaj oprócz przebicia silnego oporu na 2300 pkt, udało się naruszyć opór w okolicach   2356 pkt  , który jest bardzo ważny i jego przebicie (w cenach zamknięcia) może doprowadzić do ataku na 2400 pkt. Lecz wciąż nie udało się zamknąć powyżej 50% zniesienia Fibonacciego, co byłoby doskonałym pretekstem do kontynuacji wzrostów, ale i tak nie jest źle, zwłaszcza, że   TRIX wygenerował sygnał kupna   i przy korzystnym zakończeniu dnia przez USA (sytuacja w Stanach na chwilę obecną prezentuje się doskonale - bykom udało się pokonać linię szyi ORGR), mamy spore szanse na kolejne wzrosty. Dzisiaj na rynek nie napłynęły żadne istotne dane makroekonomiczne - może to i dobrze, ponieważ ostatnio publikacje ze świata ekonomii powodują sporo zamieszania. Za to jutro, duży wpływ może mieć sprzedaż detaliczna w Strefie Euro oraz wnioski o kredyt hipoteczny w USA, więc należy przygotować się na spore wahania.    
Na interwale godzinowym sytuacja bez zmian, czyli wciąż dominuje popyt. Na tym wykresie wyraźnie widać gwałtowny wzrost obrotów i spadek LOPu podczas przebicia 2300 pkt, co oznacza, że sporo posiadaczy S miało tam swoje stopy, niestety bardzo często taki gwałtowny wzrost spowodowany zamykaniem pozycji S był   ostatnim etapem wzrostów,   czego na razie nie widać w postaci sygnałów technicznych, ale osobiście zalecałbym dużą ostrożność. Mimo wszystko, posiadacze L nie powinni w popłochu zamykać pozycje, tylko ustawić stopa tuż poniżej dolnego ograniczenia krótkoterminowego kanału wzrostowego, ponieważ dopiero przebicie tego poziomu może oznaczać powrót do spadków. Najbliższy opór to wspomniany już wcześniej poziom   2356 pkt  , a najbliższe wsparcie to połowa dzisiejszej świeczki -   2310 pkt.      
Podsumowując, jak na razie popyt nie ustępuje, więc jeśli USA nie zaskoczy negatywnie, to jutro powinniśmy zobaczyć kontynuację wzrostów, ale jeszcze raz powtarzam - robi się coraz niebezpieczniej, zwłaszcza, że sporo osób zaczyna mówić o nowych szczytach, dlatego zalecam dużą ostrożność.      Sesja w USA:   Dzisiejsza sesja w Stanach mimo zakończenia dnia na symbolicznych plusach, nie należała do najlepszych. Wszystko za sprawą nieudanej końcówki, która zniwelowała praktycznie cały wzrost, pozostawiając jedynie lukę, która powstała na otwarciu w skutek przebicia linii szyi odwróconej głowy z ramionami. Biorąc pod uwagę kształt obecnej świeczki (spadająca gwiazda) o charakterze pro spadkowym, należy zastanowić się, czy aby dzisiejsze przebicie linii szyi nie było   fałszywym wybiciem  , zwłaszcza, że   poziom 1120 pkt nie został przebity   (w cenach zamknięcia). Oczywiście do potwierdzenia tego faktu będzie nam potrzebne powstanie czarnej świeczki, najlepiej na zwiększonym obrocie, ale i tak dzisiejszy dzień jest sygnałem ostrzegawczym dla byków i w chwili obecnej większe szanse dawałbym niedźwiedziom.    
Reasumując, jutrzejsze otwarcie na GPW może być lekko na minusie, ze względu na to, że zamknięcie świeczki na S&P wypadło niżej, niż kurs o godzinie 16:10. Później dużo będzie zależeć od Zachodnich parkietów, przypuszczam, że rano nie będzie tak źle, ale jeśli tylko spadki w USA zostaną potwierdzone, to koło godziny 15:30 powinniśmy zobaczyć mocny ruch w dół.]]></description><pubDate>Tue, 02 Mar 2010 18:22:01 +0000</pubDate><link>http://www.fwig20.pl/home/fwig20-2-marzec/</link><guid>http://www.fwig20.pl/home/fwig20-2-marzec/</guid></item><item><title><![CDATA[FWIG20 1 Marzec]]></title><description><![CDATA[Dzisiejsza sesja była lekko senna, dlatego nie będę się za bardzo rozpisywał. Notowania rozpoczęły się od sporej luki w górę i teoretycznie na tym się zakończyło, ponieważ przez następne kilka godzin znajdowaliśmy się w konsolidacji, co prawda koło godziny 13 rozpoczął się szybki ruch w dół, ale do końca dnia został on zniwelowany, a w dodatku odbył się na małym obrocie, tak więc z punktu analizy technicznej był nieistotny. Skutkiem takiego zachowania było powstanie niewielkiej   białej świecy z wydłużonym dolnym cieniem  , co sugeruje jej lekko pro wzrostowy charakter, ale z drugiej strony, warto zauważyć, że obecne wzrosty cały czas są generowane na malejącym obrocie, co oznacza, że jak na razie mamy do czynienia tylko z   korektą spadków.   Ale jak na razie nie ma większych sygnałów sprzedaży i trzeba się przygotować do ataku na najbliższy opór w postaci   38,2% zniesienia Fiobancciego.      
Na interwale godzinowym sytuacja znacząco się poprawiła. Dzisiejsza luka otworzyła się ponad linią trendu spadkowego, którą można była wyrysować na podstawie ostatniego szczytu, chociaż tak naprawdę nie był to aż tak silny opór. Najważniejsze, że mimo małych obrotów w trakcie całej sesji,   świeczki wzrostowe ogólnie były generowane na zwiększonym obrocie  , co sugeruje siłę popytu. Jedyną przeszkodą to dosyć mocno wykupione wskaźniki, chociaż z drugiej strony, na interwale dziennym wskaźniki są mocno wyprzedane, tak więc można spodziewać się niewielkich spadków w trakcie dnia, ale ogólnie sesja powinna zakończyć się na plusie. Najbliższe wsparcie to dzisiejsza luka (  2251 pkt  ), a najbliższy opór to rejony   2300 pkt.      
Podsumowując, kontynuacja wzrostów jest bardzo prawdopodobna, a jak sesja w USA zakończy się na mocnych plusach, to byki powinny spróbować pokonać poziom 2300 pkt, co skutkowałoby   silnym sygnałem kupna.      
  Sesja w USA:   Dzisiejsza sesja w Stanach była bardzo udana. Praktycznie przez cały dzień indeksy stabilnie wspinały się w górę, zamykając się ponad silnym oporem na   1115 pkt,   co skutkowało powstaniem silnie pro wzrostowej białej świeczki. Dodatkowo, kurs zatrzymał się prawie idealnie na linii szyi odwróconej głowy z ramionami - przypomnę, że jest to formacja   silnie pro wzrostowa  . Jeśli dojdzie do przebicia linii szyi to teoretycznie zasięg formacji powinien   wynieść kurs na nowe szczyty,   w co osobiście nie wierzę i wydaje się, że poziom   1120 pkt   jest na tyle silnym oporem, że zatrzyma byki - dopiero przebicie tego rejonu spowoduje atak na szczyt. Natomiast najbliższym wsparciem jest dzisiejsza luka na poziomie 1110 pkt.    
Reasumując, sesja w Stanach była bardzo optymistyczna i technicznie wzrosty powinny być kontynuowane. Co do GPW to jutrzejsze otwarcie po raz kolejny powinno być z luką w górę, a jeśli dojdzie do przebicie 2300 pkt to będziemy mieli do czynienia z masowym zamykaniem pozycji S, co dodatkowo napędzi wzrosty.]]></description><pubDate>Mon, 01 Mar 2010 18:24:34 +0000</pubDate><link>http://www.fwig20.pl/home/fwig20-1-marzec/</link><guid>http://www.fwig20.pl/home/fwig20-1-marzec/</guid></item><item><title><![CDATA[EUR/USD  22-26 Luty]]></title><description><![CDATA[Od dzisiaj rozpoczynam publikowanie tygodniowych analiz pary eur/usd, która jest najbardziej skorelowana (dodatnio) z giełdami, więc nie powinien ją lekceważyć żaden inwestor. W dzisiejszej publikacji skupię się na teorii fal Elliotta, ponieważ do tej pory była to najbardziej skuteczna metoda gry na tej parze. Zacznę od wykresu tygodniowego, na którym wyraźnie widać, że wzrosty rozpoczęte pod koniec roku 2008 były tylko korygującą falą B, co oznaczałoby, że   przed nami jeszcze jedna silna fala  spadkowa C  , która powinna zatrzymać się w okolicach   1,20   (osobiście uważam, że będzie to poziom 1,18). Na wykresie dziennym można zauważyć, że jesteśmy już w trakcie fali C, a dokładnie kończymy falę 3wC, co oznaczałoby, że przed nami niewielkie wzrosty w postaci fali 4. W teorii fala 4 przeważnie przyjmuje postać niewielkiej konsolidacji, jako korekta płaska, bądź trójkąt, ale w związku z tym, że fala 2 była już trójkątem rozszerzającym się, to na mocy zasady zmienności, fala 4 nie powinna być trójkątem, więc albo będzie korektą płaską, albo zygzakiem. Biorąc pod uwagę niewielki zasięg fali 2, fala 4 prawdopodobnie będzie stroma, ale wcale tak być nie musi, zwłaszcza, że   mamy do czynienia z silnym trendem spadkowym - fala C, która przeważnie objawia się jako paniczna wyprzedaż  , tak więc spekulacje na temat przyszłego ataku funduszy hedgingowych na euro wydają się być poparte. Przechodząc do bliższego nam terminu, to na interwale 4h wyraźnie widać, że ostatnia fala 5w3 przyjmuje postać   trójkąta ukośnego końcowego   (Ending Diagonal), a mówiąc prościej, klina zniżkującego, który według klasycznej analizy technicznej jest formacją pro wzrostową. W piątek prawdopodobnie doszło do wybicia górą, co oznaczałoby   kontynuację wzrostów w przyszłym tygodniu  , a najbliższym silnym oporem jest poziom 1,38 - co zgadzałoby się z teorią fal Elliotta, która mówi, że korekta najczęściej trwa do poziomu pod-fali nr 4 poprzedniej fali, a w tym wypadku byłaby to fala 4w3, która swój szczyt ma w rejonach 1,3838. Na koniec podałem pewną ciekawostkę, mianowicie fala 1 trwała 13 sesji, fala 2, również 13 sesji, a fala 3, 33 sesje, co oznaczałoby jeszcze jeden dzień spadków, tak, aby wszystkie te wartości przyjęły postać liczb Fibonacciego, ale kwestia czasu w teorii fal Elliotta nie jest, aż tak precyzyjna.    
Podsumowując, przedstawiona interpretacja fal nie jest jedyną, ale biorąc pod uwagę wszystkie zasady Elliotta, wydaje się być najbardziej prawdopodobna, co oznaczałoby, że   w perspektywie tygodnia, należałoby oczekiwać niewielkiego odbicia.   Niestety, obecny układ oznaczałby również, że   trwające już prawie rok odbicie na rynkach akcji było tylko korektą w spadkach i czeka nas nowa fala spadkowa  , która powinna osiągnąć co najmniej ostanie dno.]]></description><pubDate>Sun, 28 Feb 2010 16:11:14 +0000</pubDate><link>http://www.fwig20.pl/home/eurusd-2226-luty/</link><guid>http://www.fwig20.pl/home/eurusd-2226-luty/</guid></item></channel></rss>