
Ten artykuł chciałbym dedykować przede wszystkim osobom mało doświadczonym, które dopiero zaczęli przygodę z rynkiem, ponieważ to głównie oni nie rozumieją głównego celu, a właściwie założeń analizy technicznej. Mówiąc dokładniej, mam na myśli osoby, które mają pretensje o niesprawdzalności niektórych analiz (całe szczęście owe osoby stanowią tylko niewielki ułamek czytelników). Tak więc chciałbym, krótko i zwięźle streścić główne założenie AT - jest to narzędzie tylko i wyłącznie służące do pomocy w podjęciu decyzji kupna bądź sprzedaży akcji, a nie główną metodą inwestycyjną.
Pełną sytuację spółki można uzyskać spełniając 3 warunki: po pierwsze określić obraz techniczny na podstawie wykresu (proszę pamiętać, że AT dobrze sprawdza się w krótkich okresach, długoterminowo bardziej przydatna jest analiza fundamentalna - ale mało jest inwestorów kupując akcje na więcej niż 5 lat, dlatego radzę kłaść większy nacisk na analizę techniczną), po drugie jak już wspomniałem analiza fundamentalna - tutaj bardziej liczą się przewidywania co do przyszłych wyników niż obecne sprawozdania finansowe (bo kto kupi spółkę o wartości 200 mln zł, która w tamtym roku zarobiła nawet 100 mln zł, ale w przyszłym z powodu złej koniunktury ma stracić 120 mln zł, bardziej liczy się spółka, która osiągnęła w tamtym roku bardzo dużą stratę, a w przyszłym ma osiągnąć nawet niewielki zysk) i wreszcie trzeci warunek, który stanowczo wiąże się z poprzedni i który bardzo mało osób spełnia - jest to bardzo dobra znajomość spółki "od środka", ale do tego najlepiej samemu być w zarządzie spółki lub mieć takie znajomości, bo któż nie zna lepiej jej sytuacji fundamentalnej niż najbliższy współpracownicy. Nawet najlepszy inwestor, który inwestuje tylko i wyłącznie na podstawie AT i AF zawsze trafi na spółkę, która ma "trupa w szafie". Tylko, że przy tym jest jedno małe "ale" jest to działalność nielegalna, lecz przez większość spółek bardzo często stosowana.
I tak powoli dochodzimy do końca tego pouczającego, a właściwie informującego artykułu, chciałbym tylko dla potwierdzenia moich założeń dodać kilka prostych przykładów, oczywiście daleko szukać nie trzeba będzie. Weźmy pod uwagę codzienne analizy fwig20. Kontrakty obecnie od lutego, czyli już prawie od 10 miesięcy bez przerwy rosną, a kto pamięta ile razy pisałem w komentarzach, że nadchodzi korekta - tak wiem, teraz rzuci się na mnie "stado" przeciwników, czy jak ktoś woli zazdrośników, którzy jednogłośnie będą krzyczeć "na szubienice z nim" !!! Oczywiście była to tylko metafora, ale wiele osób ma do mnie pretensje, że tego nie przewidziałem, że coś się nie spełniło, ale na świecie nie ma osoby, która by wszystko potrafiła przewidzieć (gdyby tak było, to teraz nurkowałbym gdzieś w ciepłych krajach jak Leszek Czarnecki). Ale wyjaśniając te komentarze dotyczące korekty to sprawa jest bardzo prosta - analiza była jak najbardziej poprawna - zawsze można kupić sobie dobrą literaturę o AT i metodą porównywań sprawdzić jej jakość. Sprawa wygląda znacznie jaśniej jak przyjrzymy się fundamentom (w tym wypadku makroekonomii). FED znacząco obniżył stopy procentowe, więc inwestorzy masowo pożyczają "zielone" i inwestują gdzie się da (w Polsce także), dlatego też obserwujemy nieracjonalne wzrosty na surowcach i giełdach. I na tym przykładnie wyraźnie widać uzupełnienie się obu technik - AT i AF. Dzięki analizie fundamentalne możemy dość do wniosku, że wzrosty zakończą się wtedy, kiedy inwestorzy przestaną pożyczać dolary, a stanie się to jak FED podwyższy stopy procentowe (a do przewidzenia tego potrzebny będzie nam trzeci warunek, czyli znajomości w FED). Natomiast analiza techniczna pozwoli przewidzieć nam krótkoterminowe ruchy, na które poluje większość inwestorów grających na futures.
Mam nadzieję, że powyższy artykuł pozwoli Wam po części zrozumieć na czym polegają analizy i dokonywać trafniejszych inwestycji. Mile widziane merytoryczne komentarze.
Dodane przez admin November 28, 2009 (3:36PM)
admin on November 29, 2009 (4:00PM)
kacper - źle mnie zrozumiałeś, teoria fal Eliota jak najbardziej ma rację bytu, ja miałem na myśli, że artykułu Prchtera dla nas wyglądają jak zwykłe wróżby, ponieważ nie przedstawia on własnej interpretacji wykresu, można się tylko domyślać, że korzysta on z Teorii Eliota (ale czy masz na to dowody, że przewidując krach, wiedział to z Eliota, czy też miał inne źródło, skoro nie pisał nic konkretnego, prócz tego, że krach nastąpi?)
kacper on November 29, 2009 (3:47PM)
Od 4 lat stosuję Elliotta i stwierdzam, że nie są to żadne wróżby, wszystkie fale są powiązane ze sobą , są fraktalami, czyli na bazie małej budujemy wiekszą itd.Prechter nikomu nie powie dokładnie jak się je buduje, bo zdradziłby swój największy sekret.
W 2006 roku pisałem o zbliżającej się ogromnej bessie i sam byłem zaskoczony jej zasięgiem, ale to jeszcze nie koniec.
Zbliżamy się, albo już zaczęliśmy kolejną jej fazę ze spadkiem w okolice dna lub niżej.
W falach nie znamy tylko ich zasięgu, ale znając ich strukturę wiemy co mogą zrobić a czego nie. Jeżeli mamy piątkę, to na sto procent będzie korekta na trzy.
Odnalezienie klucza układu piątek i trójek to św.Grall, dzieki któremu wiemy z dosyć sporą dokładnością gdzie zmierzamy.
Nic więcej nie potrzeba.
Przykład na poniedziałek 30.XI.09.na fw20.
Nie powinniśmy przebić poziomu 2360-70, po czym powinniśmy spaść poniżej dołka na 2254.
Potem kolejne odbicie nie przekraczające 2320.
Jeżeli przebijemy 2200 to spadki przyspieszą.
Wyjście teraz powyżej 2360 lub później pow. 2320 to powrót do wzrostów.
Powiem, że ostatnie dno bessy wyznaczyłem na 1270 a było bodajże 1237, a obecny szczyt na 2520 a narazie było 2454.
To ciężka praca, która zajęła mi 4 lata.
Ale później możecie zostać szklanymi kulami.
Pozdrowienia.
admin on November 29, 2009 (2:39PM)
sagmot - przepraszam za tak późną odpowiedź. Co do Prechtera, to sprawa nie jest taka łatwa. Głównie dlatego, że opiera się na teorii fal Eliota, ale nigdzie nie udostępnia swoich wykresów, mówiących, że jesteśmy w takiej i takiej fali, a teraz nastąpi taka. Mówi, że teraz będą spadki, więc jest sporo wariantów, może według niego obecna mini hossa to fala B, albo może fala nr 2, lub 4 - trudno to jednoznacznie określić, dlatego też trudno odnieść się do jego przewidywań, które wydają się zwykłymi wróżbami, ale trzeba przyznać, że parę razy mu się udało przewidzieć - być może było to tylko zwykłe szczęście, dzięki któremu stał się teraz tak sławny, albo może diabeł tkwi szczegółach i Pan Prechter po prostu spełnia "trzeci warunek".
Jeśli chodzi o porównanie krachu w USA do JAPONII, to tutaj zdecydowanie się myli - po pierwsze Amerykanie żyją z kredytów, mają olbrzymie zadłużenie i im będzie zależało na niskiej wartości dolara, a co za tym idzie na "dodrukowywaniu dolarów", czego Japonia nie robiła (aż w takiej skali jak Stany) i stąd u niej stagflacja. Tyle, że dzięki mniej agresywnej polityce, Japonia nie miała, aż tylu baniek spekulacyjnych, co USA - choćby obecne wzrosty na giełdach - Japoński indeks już dawno ma za sobą tegoroczne szczyty. I na koniec warto jeszcze dodać, że jednak Japonia jak i USA różnią się kulturą co ma duży wpływ na gospodarkę (jedni wydają więcej na żywność inni na luksusy trwałe, a jeszcze inni więcej na mieszkania).
sagmot on November 28, 2009 (8:31PM)
Bardzo spodobal mi sie ten artykul - jest tresciwy i ciekawy - idac dalej w glab tematu chcialbym poznac Admin twoja opinie na temat Prechtera- nie wiem czy miales przyjemnosc czytac jego artykuly i wypowiedzi - przewidzial kilka razy zachowanie indeksow - wlasnie jego filozofia opiera sie na teori fal Eliotta. Przewidzial dolek bessy w lutym tego roku i odbicie do poziomu 1100 na sp500 po tym maja przyjsc nowe minima i wieloletnia bessa. Pare razy udalo mu sie trafic z prognozami rowniez w przeszlosci - ale w latach 2000-2008 jego teoria nie sprawdzila - tlumaczy to dodrukiem zielonych przez fed - teraz mogloby byc podobnie - pakiety stymulacyjne moga rozregulowac rynek - z drugiej strony za te sztuczne metody naprawy gospodarki moga wywolac niedlugo powazne problemy - nie ma nic za darmo. Prechter porownuje krach banki na nieruchomosci w usa do tej samej sytuacji w japonii - gdzie bylo pekniecie banki na nieruchomosciach a pozniej tez pakiety stymulacyjne i wieloletnia bessa, tylko moim zdaniem sa pewne roznice miedzy japonia a usa - japonia to eksport, usa bazuje bardziej na konsumpcji, usa to przywodca swiatowych gospodarek - co za tym idzie krolowie spekulacji, watpie zeby pozwolili na dlugoletni zastoj.
Polska jest krajem, ktory dopiero sie rozwija i tez nie jest oparta tak mocno na eksporcie i nie jestesmy tak zamoczeni w kredyty jak usaki, poza tym gpw nie istnieje tak dlugo jak sp500 -wall street wiec czy nawet jesli spadki w usa sprowadza wig nisko to czy bedzie on caly czas posuwal sie tak samo jak indeksy usa? Moze sledzisz ruchy rynkow wschodzacych i czy moze byc tak, ze bedzie bessa w usa a u nas hossa? czy bedziemy ich caly czas kopiowac?
Chcesz skomentować albo ocenić tę analize? Zarejestruj się !

Dzisiejsza sesja była już mniej senna od poprzedniej, ale i tak spokojna. Ogólny przebieg notowań była stabilny, do godziny 11 | czytaj dalej...

Dzisiejsza sesja, prócz początkowej luki w górę, oraz końcowemu fixingowi, nie była zbyt ciekawa. Dzienne wahania to zaledwie 30 pkt | czytaj dalej...

Ostatni tydzień dla tej pary walutowej nie był zbyt ciekawy. Zgodnie z poprzednią analizą zakończyła się pod-fala 5 fali | czytaj dalej...

AT Orbis Zakres : 20/ 4 m. Interwał : Tygodniowy / Dzienny Orbis znajduje się w 3 miesięcznym trendzie spadkowym niższego rzędu | czytaj dalej...

Dzisiejsza sesja po raz kolejny zakończyła się na plusie ( na wykresie powstała szósta biała świeczka). Warto podkreślić, że od | czytaj dalej...

Dzisiejsza sesja należała do jednych z najspokojniejszych, nie licząc końcówki, w której byki przestraszyły się niewielkiego cofnięcia w USA i | czytaj dalej...

Dzisiejsza sesja była już czwartą z kolei, która zakończyła się na plusach i może wydawać się to trochę zaskakujące, ale | czytaj dalej...

Dzisiejsza sesja zgodnie z oczekiwaniami była bardzo optymistyczna, przypuszczam, że zaskoczyła nawet niektórych "Elkowiczów". Ogólny przebieg notowań był "zdrowy" - | czytaj dalej...

Dzisiejsza sesja była lekko senna, dlatego nie będę się za bardzo rozpisywał. Notowania rozpoczęły się od sporej luki w górę | czytaj dalej...

Od dzisiaj rozpoczynam publikowanie tygodniowych analiz pary eur/usd, która jest najbardziej skorelowana (dodatnio) z giełdami, więc nie powinien ją lekceważyć | czytaj dalej...

sagmot on November 29, 2009 (10:03PM)
Do Admina -dziekuje za odpowiedz, z madrych slow warto wyciagac wnioski
Do Kacpra - czy tez wg Ciebie odbicie SP 500 z poziomu ok 950 pkt bedzie oznaczalo, ze nie bedzie nowych minimow tylko sama korekta i czy moglbys przyblizyc pojecie korekty na 3?